czwartek, 12 marca 2015

[3] Budujemy dron wyścigowy QAV-250 - FPV: potrzebne części, podłączenie, wrażenia z lotów


Ponad miesiąc minął od naszego ostatniego wpisu, ale nie próżnowaliśmy. Do naszej floty przybył nowy piękny elektroszybowiec GAMA 2100, odbyliśmy kilka fajnych wypadów na loty i oblataliśmy nasze koptery duże i małe, z FPV i bez. Zatem przyszedł czas, żeby opisać co i jak z QAV250 w kontekście przysposobienia go do lotów FPV. Zapraszamy.


Nasz kopter przeszedł mały lifting pod kątem wyglądu i wagi. Co się zmieniło po tym jak zmontowaliśmy go w całość? Otóż:
  • zmieniliśmy odbiornik z Optima 9 na Optima 6 Lite - oszczędność jakieś 13g ;), ale przede wszystkim chodziło o mniejszy objętościowo odbiornik, bo Optima 9 zwyczajnie zajmowała za dużo miejsca a dwie anteny plątały się niebezpiecznie na ramie
  • pozbyliśmy się 4-rech środkowych słupków łączących płytkę górną z dolną - cała konstrukcja jest na tyle sztywna, że nie były potrzebne, a dzięki temu umożliwiły włożenie pod spód CC3D
  • przełożyliśmy CC3D na dolny pokład - dzięki temu cały górny mamy wolny na baterię
  • skróciliśmy kabel zasilający - był zdecydowanie za długi i wchodził w obszar obrotu śmigieł, przy tym zyskaliśmy parę gram na wadze ;)
  • usunęliśmy płytkę do montowania kamerki FPV - okazało się, że i tak nie ma jej za bardzo jak tam przykręcić, a można ją przymocować chociażby za sprawą zipperów
Teraz nasz QAV250 bez baterii waży dokładnie 310g i wygląda tak:

Odchudzony QAV250 po liftingu - minimalistyczny wygląd mu służy!

I w końcu podoba mi się wizualnie! Wprawdzie nie ma na sobie baterii i FPV, ale lubię tak odchudzone modele/koptery. Wszystko zostało upchnięte na dolny pokład i zoptymalizowane. W szczegółach to wygląda tak:

Widoczny brak słupków w środku, CC3D na dole, skrócony kable zasilania

Mniejszy odbiornik Optima 6 Lite i CC3D bez problemu mieszczą się na dolnym pokładzie


Zestaw FPV

Generalnie o FPV pisaliśmy już sporo w kontekście innego modelu płatowca (Easy Star 2) i nawet stworzyliśmy krótki poradnik "FPV krok po kroku". Było to już jakiś czas temu, ale został nam ten sam nadajnik i odbiornik FPV - Fox 800mW 1,2GHz - i jego właśnie używamy. Jeśli chodzi o kamerę płytkową FPV jest to kamera SONY 600TVL SUPER HAD CCD D-WDR. Wybór opisaliśmy tutaj

Do tego dołożyliśmy filtr dolnoprzepustowy do "czyszczenia" częstotliwości z zakłóceń pochodzących głównie z odbiornika RC, natomiast zamiast standardowych anten zwanych "bacikami" używamy zestawu Vee + B-Quad - są to anteny kierunkowe przeznaczone na dalsze loty powyżej 1km. 

Zatem nasz nadajnik Fox 800 z antenką Vee oraz kamerą płytkową wygląda tak:

Nadajnik FOX 800 + antena Vee + kamera płytkowa Sony 700TVL

Taki zestaw FPV, który wkładamy na pokład QAV250 waży dokładnie 50g. Zważając na to, że nasz kopterek odchudziliśmy o 30g to po założeniu FPV przybyło nam jedynie 20g co jest praktycznie nieodczuwalne w locie i jesteśmy wielce zadowoleni z efektu.

Całość po zamontowaniu wygląda tak:



Jednak to, że my mamy taki zestaw FPV na QAV250 nie znaczy, że Wy też powinniście taki kupować ;). A zatem...

Jaki wybrać zestaw FPV do QAV250?

Nie oszukujmy się, QAV250 to nie jest kopter do długich lotów, wręcz odwrotnie - to wyścigówka do śmigania po jakimś torze, zwykle nisko nad ziemią i do tego niezbyt długo. Mało kto będzie próbował odlatywać tym maleństwem gdzieś dalej, zatem chyba nie ma potrzeby kupowania do niego FPV o zasięgu większym niż ok. 500m.

Polecanym zestawem jest zatem FPV na częstotliwości 5,8GHz i mocy z przedziału 200-600mW. Im większa moc tym większy zasięg, ale również nieco większe zużycie prądu. Do tego dochodzą anteny - tutaj polecane są dookólne tzw. "koniczynki". Takie koniczynki montuje się zarówno na nadajniki jak i na odbiorniku - przykłady:

Z lewej strony widoczna antena dookólna nadawcza tzw. "koniczynka"
Gogle FPV Fat Shark z zamontowaną odbiorczą "koniczynką" w ochronnej obudowie
Trzy istotne rzeczy:
  • zestaw FPV polecany jest na częstotliwości 5,8GHz ponieważ sygnał nie zakłóca się wtedy z sygnałem RC na częstotliwości 2,4GHz
  • anteny dookólne typu "koniczynki" propagują sygnał w każdym kierunku, dlatego nie zależnie od ustawienia anten względem siebie odbiór sygnału będzie (a przynajmniej powinien być) równie dobry
  • sprzedawane zestawy FPV są najczęściej wyposażone w anteny "baciki" - można na nich latać, choć trzeba wtedy pamiętać o tym, że ustawienie anteny odbiorczej i nadawczej FPV względem siebie na wpływ na jakość sygnału

A zatem co konkretnie wybrać? 

Oto kilka propozycji prosto z Chin ;) (najtaniej):
Są również zestawy z Polski (szybciej, ale trochę drożej):
Z grubsza rzecz ujmując w polskich sklepach są sprzedawane w zasadzie te same zestawy co u Chińczyków, obecne zestawy firmy Boscam 5,8GHz są takim standardem jak kiedyś Fox'y 800 na częstotliwości 1,2GHz.

Kamery



Co do kamer płytkowych - tutaj w polskich sklepach jest niestety mały wybór, większość sklepów w ogóle ich nie sprowadza. Na uwagę zatem zasługuje ABC-RC (5-6 egzemplarzy dostępnych tutaj) oraz sklep RC-LIPOL (tutaj kilka modeli kamer). Natomiast jeśli zdecydujecie się zamówić jakiś zestaw FPV z Chin to jest sens od razu kupić kamerę - tam wybór jest największy np. http://www.banggood.com/buy/Fpv-Camera.html (można też szukać na hobbyking.com, www.aliexpress.com, www.readymaderc.com i kilku innych chińskich sklepach/marketach internetowych).

Gogle czy ekran?




W zasadzie odpowiedź brzmi: zależy od zastosowania. Niby i to i to służy do podglądu z kamery, ale wrażenia są dość różne i moim zdaniem nadają się do konkretnych zastosowań.

Ekrany/monitory FPV - zwykle kilkucalowe, czasem z wmontowanym odbiornikiem FPV są dobrym rozwiązaniem, gdy naszym dronem zamierzamy latać głównie patrząc na kopter, a od czasu do czasu zerkać na monitor. To dobre rozwiązanie np. dla kogoś, kto fotografuje z drona i chce mieć podgląd na ujęcie w czasie rzeczywistym. Natomiast nie wyobrażam sobie wyścigów QAV250 z użyciem takich ekranów, gdzie kopter zapiernicza nisko nad ziemią i musi wykonywać szybkie manewry - tutaj wymagane jest pełne skupienie na widoku z kamery, a ekran często zawieszony na aparaturze lub na statywie słabo się do tego nadaje. Inny minus to fakt, że w słoneczną pogodę na takim ekranie niewiele widać, a małe daszki, które robią do nich producenci niewiele poprawiają sytuację.

Gogle FPV - idealne do wyścigów i do pełnego wczucia się w drona i w widok z jego kamery pokładowej. Lot z takiej perspektywy jest sporą przyjemnością, ale... Oczywiście w tej opcji nie mamy możliwości zerknąć na nasz model zatem zdecydowanie zalecany jest ktoś do obserwacji z zewnątrz kto uprzedzi o przeszkodach, o które łatwo zahaczyć - w końcu kąt widzenia kamery jest dość ograniczony. Początkującym nie polecamy zaczynania od razu od latania w goglach bez wyczucia koptera, bo orientacja w terenie z tej perspektywy jest całkiem zaburzona, jeśli dodatkowo nie mamy żadnych danych telemetrycznych na OSD (On-Screen Display, dane wyświetlane na ekranie np. wysokość, odległość od domu, prędkość itd.) to na 99% pierwszy lot nawet na otwartej łące skończy się kraksą. 

Tak czy siak do latania FPV coś trzeba wybrać ;). Dla tych, którzy są za goglami możemy polecić opisywane przez nas gogle Marka Rokowskiego z NaPolskimNiebie.pl za ok. 400-550zł (w zależności od wielkości) lub klasykę gatunku, kultowe już Fat Sharki - amerykańskie okulary FPV, niestety ich ceny startują od ok. 1000zł, ale można zawsze polować na używane na modelarskich forach. A tutaj do przejrzenia Fatsharki z chińskich sklepów:
Ważną informację przy monitorach FPV jest fakt, że te kupowane w sklepach modelarski na 99% będą bez efektu blue-screen. Ma to spore znaczenie, a chodzi w skrócie o to, że przy utracie sygnału na moment mogę "zaśnieżyć", ale gdy sygnał będzie nieco lepszy to obraz szybko powróci. Monitory/telewizory z blue-screenem mają tą przypadłość, że po utracie sygnału włącza im się właśnie "blue screen" czyli niebieski/czarny czy jeszcze inny kolo ekranu i nawet jeśli sygnał jest mocniejszy to obraz nie powraca. Wiadomo, czym się takie coś może skończyć podczas lotu FPV. Dlatego wszystkim tym, którzy będą próbowali kupować monitorki gdzie indziej (allegro?;) niż w sklepach modelarskich zalecam sprawdzenie/zapytanie przed zakupem czy produkt nie ma "blue/black-screena" i czy po utracie sygnału "śnieży" ;).


Co z czym i jak połączyć

OK - przyjmijmy, że mamy już wybrane wszystkie części, zamówione, dostarczone, rozpakowane... czas je połączyć.

W tak małym modelu zależy nam przede wszystkim na dwóch rzeczach: częściach elektronicznych możliwe małych rozmiarów oraz możliwie najmniejszej wadze całego koptera, żeby był zwinny i latał możliwe długo. Z tego powodu póki zrezygnowaliśmy z montowania OSD i GPS oraz FPV zasilamy z głównej baterii. Zasilić musi zarówno nadajnik FPV jak i kamerkę płytkową. Szczęśliwie i jedno i drugie potrzebuje ok. 11-12V do działania zatem bateria lipol 3S nadaje się do tego celu najlepiej (2S ma za niski prąd 7,4V, a 4S może być za wysoki 14,8V, ale można próbować;). Zatem jedyną modyfikacją w stosunku do QAV250 bez FPV jest dorobienie kabli zasilających nadajnik FPV i kamerę płytkową i wlutowanie ich w Power Board (płytkę zasilającą).

Teraz wszystko zależy od tego, jakie wtyczki mają nasz nadajnik FPV i kamera lub jakie chcemy, żeby miały. My przerobiliśmy fabryczne wtyczki na wtyczki serw i chyba jest to jedno z sensowniejszych rozwiązań, choć oczywiście co kto woli. Natomiast wtyczki i gotowe kable serw są ogólnodostępne i łatwo je łączyć lub rozdzielać kablami "Y".

Teraz czym je podłączyć do Power Board? My do tego celu użyliśmy dwa kable serw zakończone gniazdami serw. Można kupić w sklepie modelarskim kable na metry + oddzielnie końcówki i tak chyba wychodzi najtaniej. Następnie białe lub żółte żyły odpowiedzialne za przesył sygnału (obrazu z kamery) należy połączyć ze sobą. My zdjęliśmy ok. 1cm izolacji, skręciliśmy żyły, lekko musnęliśmy cyną i na to poszła termokurczka. Pozostałe żyły czerwone i czarne/brązowe łączymy parami i wlutowujemy w wolne miejsce lutownicze na płytce zasilania (oczywiście czerwone do +, czarne do -).

Wygląda to tak:



Zalety takiego połączenia to przede wszystkim krótki czas wykonania, prostota  i generalnie niska waga zarówno cienkich kabelków serw jak i wtyczek. Poza tym wszystko działa bezproblemowo. Wpinanie i rozpinanie w razie potrzeby kamery płytkowej lub nadajnika FPV jest również szybkie i łatwe. Kable są krótkie więc nie wiją się i nie wchodzą w obszar śmigieł. 

Podłączanie kamery i nadajnika FPV

Wstępnie kamerę montowaliśmy na wrędze węglowej, która jest w zestawie z ramą, ale po pierwszych testach okazało się, że tak cofnięta kamerka i użyty do niej szerokokątny obiektyw łapie w kadr końcówki śmigieł przez co obraz na kamerze jest nieco zakłócany i rozprasza podczas lotu. Dlatego kamera została opakowana w gąbkę (od tyłu, tam gdzie większość elektroniki) i w całości owinięta taśmą izolacyjną, a następnie zamontowana na przedzie ramie, wysunięta dość znacząco do przodu:



Co do nadajnika - sprawę rozwiązaliśmy na prawdę prosto: nadajnik FPV został zamontowany na rzep od spodu koptera, a antena jednym zipperem została przymocowana do ramy:


To jeszcze kamera i nadajnik wpięte do zasilania:


Teraz odbiornik FPV + odbiornik obrazu, czyli nasze gogle ze sklepu NaPolskimNiebie.pl, których recenzję pisaliśmy tutaj. Cały nasz zestaw wygląda tak:


Od lewej: odbiornik Fox 800mW 1,2GHz, kabel Video, bateria do zasilania, kabel zasilający zarówno Fox'a jak i gogle, no i gogle ;).

W praktyce zarówno gogle jak i Fox 800 pobiera niewielkie ilości prądu więc bateria 2200mAh jest aż nadto wystarczająca na 2 może 3h latania. Żeby nie mnożyć źródeł zasilania zrobiliśmy sobie kabel zasilający (w zasadzie dwa) ze wspólną wtyczką XT-60 do podłączenia lipola, dzięki temu z jednej baterii zasilamy odbiornik FPV i gogle. 

Po podłączeniu wygląda to tak:


Widoczne na zdjęciu etui przymocowane do paska gogli dobrze się sprawdza do przechowywania baterii i kabli przy transporcie, a podczas samych lotów znajduje się w nim właśnie bateria i częściowo kable zasilające (bo są długie i przeszkadzają gdy wiszą).

Waga i czas lotu

Mamy zatem nasz QAV250 wyposażony w FPV! Czas zatem podsumować wagę zestawu i czasy lotów:
  • z baterią 3S 1300mAh (110g) całość waży 480g i lata 10 minut
  • z baterią 3S 2200mAh (170g) całość waży 540g i lata 15 minut
  • z baterią 3S 3300mAh (260g) całość waży 630g i nie wiemy ile lata, bo nie sprawdzaliśmy ;)
Uprzedzając pytania: podany czas nie był liczony aż do całkowitego wyczerpania baterii, ale do uruchomienia alarmu napięcia na poziomie 10,3V.

Wrażenia z pierwszych lotów


Pierwsze loty QAV250 z FPV w goglach mamy za sobą. Wrażenia? Bardzo mieszane ;), lataliśmy we dwóch na zmianę i mamy inne odczucia. Osobiście takie latanie wydaje mi się bardzo trudne. Po pierwsze nie byłem w stanie określić na jakiej wysokości się znajduje kopter. Lataliśmy nad sporą otwartą łąką bez charakterystycznych punktów i będąc 20 metrów nad ziemią myślałem, że jestem na 5m i na odwrót. Podobny brak orientacji był w poziomie - oscylacje po kilkanaście metrów raz w lewo raz w prawo przez kamerę na wysokości 10-20m były prawie niezauważalne. Oczywiście gdybyśmy mieli bardziej charakterystyczny teren pod nami, jakieś punkty, drzewa itp. można byłoby się lepiej orientować. Jak się dalej okazało lot po prostej do przodu czy do tyłu też nie przychodzi łatwo. O ile do przodu powoduje nachylenie kamery w stronę ziemi i to jest w miarę OK, tak hamowanie poprzez uniesienie przodu koptera do góry powoduje, że kamera jest wycelowana w niebo i przez parę chwil znów traci się orientację. Kolejna doskwierająca rzecz - gogle nie mają głośnika więc jak odlecimy kilkanaście metrów od naszej pozycji to przestajemy całkowicie słyszeć silniki, a "film" z kamery prezentowany w naszych goglach staje się całkiem niemy. Niby nic, ale znów spróbujcie się zorientować w prędkości postępowej lub wznoszenia, nie słysząc obrotów ani nie mając żadnych wskazań na ekranie.

Kończąc te przydługie wywody stwierdzam, że latanie FPV tym quadkopterem nie jest dla początkujących. O ile QAV250 do lotów zwykłych jest jak najbardziej OK dla nowicjuszy, tak FPV lepiej odłożyć na "za jakiś czas". Pomijam już fakt, że takie loty są prawnie mocno obostrzone...

Kwestie prawne



Wszyscy chcą latać FPV, ale chyba wciąż nie wszyscy sobie zdają sprawę z tego, że takie loty podlegają określonym regulacjom prawnym niezależnie od tego czy są to loty komercyjne czy nie. Obecnie polskie prawo zakłada możliwość latania w strefach powietrznych niekontrolowanych (G) jedynie z widocznością modelu (VLOS - Visual Line of Sight). W przypadku BVLOS (Beyond Visual Line of Sight) czyli poza zasięg wzroku,a domyślnie z wykorzystaniem FPV lub innego systemu sterowania poza zasięg wzroku loty możliwe są jedynie w specjalnie wyznaczonych do tego celu strefach, o których wydzielenie lub udostępnienie trzeba się starać oficjalną drogą w Urzędzie Lotnictwa Cywilnego. Więcej na: http://www.ulc.gov.pl/pl/bezzalogowe-statki-powietrzne.

20 komentarzy:

  1. Zastanawiam się nad jedną rzeczą.
    Latając FPV z goglami widzimy obraz w 2D dlatego ciężko jest ocenić wysokość i położenie w przestrzeni.
    Jeśli obraz byłby w 3D obraz byłby naturalny.
    Do redo rozwiązania potrzebne by były 2 tory video podłączone do goli.
    Są przecież gry w trzech wymiarach obsługiwane za pomocą gogli.
    Nie znam się na tyle na fpv aby zaproponować konkretne rozwiązanie ale myślę, że pomysł jest warty rozważenia.
    Co o tym myślicie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ależ gogle FPV 3D są już od dawna dostępne i to w kilku różnych wersjach, pierwsza lepsza z HobbyKinga: http://www.hobbyking.com/hobbyking/store/__76909__Skyzone_3D_FPV_Goggles.html ;)

      Usuń
  2. Na ten artykuł właśnie czekałem :D Dziękuję!
    Nasuwają mi się takie pytania i spostrzeżenia:
    1. Czy większy pobór prądu 600mW względem 200mW może być na tyle duży, aby realnie wpłynąć na skrócenie czasu lotu?
    2. Jaki mniej więcej zasięg możemy uzyskać na 200mW i czy 600mW lepiej utrzyma sygnał w przypadku przeszkód terenowych?
    3. Do dalszych lotów chyba jednak dobrze byłoby dołożyć jakieś OSD wskazujące siłę sygnału - np. TBS Core PNP25. To zaledwie 15g.?
    4. Odnośnie nadajników Boscam gdzieś czytałem, że gryzą się z Fatsharkami. Nie wiem czy to prawda.
    5. Od alarmu niskiego napięcia ile mniej więcej mamy zapasu mocy na powrót? Czy też taki alarm oznacza emergency landing? :D
    6. 15min na 2200mAh to świetny wynik! :) To przesądziło o moim postanowieniu budowy tego quada (i na pewno sprawdzę tez 3300mAh - może uda się wycisnąć kolejne 5min ;) ), choć mam na celowniku ramę Lumenier 250 w wersji karbonowej - wg danych jest o ok. 50g lżejsza od tutaj przytoczonej, a wg testów zdecydowanie odporniejsza na zderzenia. Niestety sporo droższa.
    7. Nurtuje mnie jeszcze sprawa silników. Te z zestawu ABC-RC mają chyba jakiś błąd w opisie - 160W jest niespotykanie wielką wartością w nawet mocniejszych i droższych silnikach. I teraz tak- co oznacza dokładnie wartość silnika jak: 1804, 1806, 2204, 2206 itd.? Domyślam się, że im wyższa wartość, tym silnik mocniejszy=większy pobór prądu=krótszy czas lotu, ale lepsze osiągi?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 1) z tego co widziałem w specyfikacji sprzętu to pobór prądu nadajników jest taki sam dla 200mW czy 600mW i wynosi ok. 220mA więc różnicy nie ma.
      2) w sklepach piszą, że 200mW to ok. 2km zasięgu, dla 600mW piszą, że 5km w otwartym terenie, ale praktyka weryfikuje wszystko, ja bym to podzielił przez 2, chyba, że masz gdzieś całkowicie otwarty teren bez innych anten i nadajników. Zapewne 600mW skoro ma mocniejszy sygnał to lepiej zniesie drobne przeszkody terenowe jak drzewa czy krzaki, ale za budynki to bym ani jednym ani drugim nie latał.
      3) Jasne, dla dalszych lotów OSD byłoby wielce potrzebne, ale my tu piszemy o czymś co ma niby latać po torze wyścigowym, nie będzie bić rekordów odległości ;)
      4) Tak, to prawda - FatShark wszędzie poleca stosowanie do swoich gogli jedynie sprzętu FatShark lub ImmercionRC - sprostujemy to w tym artykule.
      5) Lipoli nie powinno się rozładowywać poniżej 3V i do takiej pojemności niby jeszcze działają ale z doświadczenia wiem, że poniżej 3,3-3,4V ta wartość zaczyna szybciej spadać (jeszcze w zależności od jakości baterii), my mamy ustawione alarmy 10,3V czyli jakieś 3,4V na celę, ale jeszcze dobrą minutę by na nich polatał.
      6) Lumenier 250 jest powszechnie i chętnie stosowana na zachodzie, wszędzie ją widuję, zapewne nie bez podowu ;)
      7) silnik mocniejszy=większy pobór prądu=krótszy czas lotu - i tak i nie, trzeba by do tych obliczeń jeszcze gdzieś włączyć wielkość śmigieł i zasilający prąd (3S, 4S itd.). Niestety dla każdej wagi koptera trzeba szukać optymalnych rozwiązań: zarówno ilości silników, ich mocy, doboru śmigieł i napięcia baterii. Co do oznaczeń to wiem tylko tyle, że oznacza klasę silnika ze względu na moc, im wyższe oznaczenie tym większa moc, dodatkowo 18XX mają montaż na mniejsze śrubki 2mm i używają przeważnie baterii 3S, a 22XX montaż na 3mm śruby i przeważnie 4S, tyle z sieci wyczytałem ;) Pozdrawiam,

      Usuń
  3. A odnośnie sprzętu FPV - co zrobić, żeby transmitować dźwięk?
    Zdaje się, że te kamerki płytkowe nie posiadają wbudowanego mikrofonu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kamerki płytkowe (przynajmniej w znacznej większości) nie posiadają mikrofonu. Nie jest to rzecz niezbędna, ale osobiście używaliśmy tego na płatowcach i bardzo pomagało. Opisaliśmy to tutaj: http://zrobsobiedrona.blogspot.com/2013/04/krok-8-mikrofon-do-fpv.html

      Usuń
  4. Dlaczego wszyscy dają wyposażenie nad linię silników, przecież to destabilizuje model poprzez podniesienie środka ciężkości i kontroler musi bardziej pracować. Czemu Wy ich nie "odwracacie" tak aby rama była do góry nogami? Wtedy cały model sam automatycznie stabilizowałby się własnym ciężarem wyposażenia i lot byłbym znacznie bardziej komfortowy, płynny. Szczególnie, że to CC3D czyli żaden cud techniki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej, dzięki za rady, ale taki stan rzeczy ma u nas co najmniej dwa uzasadnienia. Raz, że kopter był robiony wg instrukcji i sam fakt, że ma dwa pokłady a pod ramionami specjalne "nóżki" oznacza, że elektronika ma być montowana na górze powyżej poziomu silników, a nie pod spodem, gdzie kompletnie nie przewidziano na to miejsca. Druga rzecz to kwestie praktyczne - wszystko co jest pod spodem jest narażone na zniszczenie lub zamoknięcie podczas lądowań. Mamy tam teraz zamontowany Power Board i ciągle jest mokry gdy lądujemy w wilgotnej trawie - na szczęście póki co nie zdarzyło się żadne zwarcie, ale montowanie tam kabli, odbiornika, kontrolera jest niepraktyczne chyba, że oczywiście byłoby to jakoś zabudowane lub zabezpieczony w inny sposób przed uszkodzeniami mechanicznymi czy wilgocią. Po prostu ta rama jest taka, że trzeba by ją przerabiać lub inaczej złożyć, żeby silniki były na samej górze, a dwa pokłady poniżej ich linii. Optymalnie byłoby zmieścić baterię w środku na pierwszym pokładzie, a dać odbiornik albo CC3D wyżej, ale przyzwyczailiśmy się już do takiego układu jak teraz.

      Usuń
  5. A pakiet, praktycznie najcięższa rzecz na pokładzie, na samej górze ... wrzućcie go pod ramę nawet na sekundę choćby taśmą przyczepiony, zobaczycie różnice i to diametralną.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki raz jeszcze, spróbujemy kiedyś z baterią pod spodek, ale raczej nie chciałbym na niej lądować z twardym przyziemieniem ;)

      Usuń
  6. Witam, złożyłem swój pierwszy quadcopter, ale mam problem gdy daję gaz to chodzą np. 2 silniki z 4. Dobrze myślę żeby wszystkie równo chodziły to trzeba pobawić się trymerami na nadajniku?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie do końca, wszystkie silniki powinny działać bez trymerowania. Jeśli tak nie jest to znaczy, że trzeba regulatory na nowo skonfigurować, żeby miały ustawione pozycję "startową" w tym samym punkcie.

      Usuń
    2. Jako, że jestem laikiem mógłbym prosić o jakieś rady jak tego dokonać?
      Poprzez oprogramowanie Openpilot czy jakoś inaczej? Używam regulatorów noname'owych podobnie jak wy.

      Usuń
    3. Poprzez OpenPilot w pewnym momencie, podczas konfiguracji ustawia się suwakiem moment, w którym każdy silnik startuje.

      Usuń
  7. Witam serdecznie. Piszę w sprawie dron racingu.. Ludzie, którzy się tym ścigają latają w trybie manualnym czy w trybie wspomaganym żyroskopowo ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raczej pytanie czy w trybie manualnym (wspomaganym żyroskopowo) czy w trybie Acro - bez wspomagania. Odpowiedź brzmi: co kto woli. Nie ma żadnych oficjalnych wymogów. W trybie Acro można fikać koziołki, beczki itp. w trybie manualnym jest podstawowa stabilizacja więc łatwiej dla mniej doświadczonym, ale przy dużych kątach nachyleń/przechyleń, które można ustawić prędkości lotu są porównywalne. Prawda jest taka, że każdy po polataniu w trybie manualnym w naturalny sposób przechodzi do Acro, bo zabawa większa.

      Usuń
  8. Witam,

    Czy da się latać tym Quadem podczas wiatru 15km/h - 20km/h? Podczas, gdy wieje wiatr możliwe jest "zawiśnięcie" w powietrzu? Oczywiście nie robiąc nic w tym czasie na Aparaturze. Zastanawiam się nad kupnem, właśnie tego Kit'u, razem z Turingy 9X oraz odbiornikiem zawartym w zestawie.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie da się tym zawisnąć w miejscu bez używania aparatury - to jest kontrolowane przez CC3D, który nie ma ani barometru ani GPSu więc zapomnij o stabilizacji wysokości i pozycji. Cały czas trzeba mieć ręcę na drążkach rzeby utrzymać go w powietrzu, ale na wietrze polata, bo to jest mały sprzęt więc oporów dużych nie stawia, dodatkowo waży ok. 500-600g - wystarczająco, żeby go nie zwiało przy większym podmuchu.

      Usuń
  9. Witam,

    jest możliwość użycia baterii - 4S 2200? Mam namyśli czy napięcie będzie się zgadzało, nie będzie robiło jakiś problemów? Miałoby to jakiś wpływ na czas/rodzaj lotu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 4S to napięcie wyższe o 3,7V od 3S (11,1V) czyli mamy 14,8V. CC3D to wytrzyma (do 15V daje radę), natomiast trzeba pamiętać, że silniki obracają się przy wyższym napięciu jeszcze szybciej, quad jest bardziej zrywny, ale pobiera zarazem więcej prądu przez regulator, a regle są tutaj maks do 12A, więc trzeba by sprawdzić na jakiś śmigłach ile pobierają prądu maksymalnie i nie przekraczać tych 12A. Inna rzecz to FPV - jeśli zasilać chcemy zarówno nadajnik FPV jak i kamerę - trzeba sprawdzić na jakich zakresach napięcia działają, żeby ich nie spalić.

      Usuń

Popularne posty

Nasze zdjęcia dronów:

Created with flickr badge.