czwartek, 31 marca 2016

Stary nowy Tarot 650 V2... czyli Tarot 550



Z różnych źródeł wiemy (przede wszystkim z dużego zainteresowania blogiem i komentarzami, które zostawiacie), że nasz opis budowy drona od podstaw na przykładzie Tarota 650 stał się dla wielu internautów poradnikiem, dzięki któremu zbudowali od podstaw swój pierwszy quadcopter. Zapewne niektórzy z Was zwrócili już uwagę na to, że opis budowy ma już prawie 2 lata! (minie dokładnie w czerwcu, za 2 miesiące). Przez dwa lata zmieniło się wiele w tej branży - pojawiły się nowe podzespoły, nowe drony, nowsze lepsze rozwiązania itp. itd. W zasadzie od czasu napisania recenzji nie wspominaliśmy co stało się z naszym "wzorcowym" Tarotem 650, które - również dla nas - był pierwszą taką maszyną, na której uczyliśmy się budowy, zasad działania, konfiguracji.


Otóż nasz Tarot 650 nie przepadł, nie zaginął, ani nie uległ zniszczeniu (choć wiele było ku temu sytuacji ;). W zasadzie większość czasu przeleżał, trochę latał, ale - jak wspominałem w naszym podsumowaniu zeszłego roku - nie jest to maszyna, którą latamy często. Mimo wszystko przyszedł czas na "odgrzanie starego kotleta", bo stwierdziliśmy, że jest jeszcze co pokazać. Wszystko omówimy w tym jednym wpisie, nie będzie żadnego nowego cyklu, a jedynie kilka wskazówek, które - z perspektywy czasu i doświadczenia - uważamy za istotne. No i jest też nowy wygląd, który powinien niektórym przypaść do gustu. Ale od początku: co zmieniliśmy w oryginalnym Tarocie 650? Co nowego dołożyliśmy?

Nowe części

Zrobiliśmy małe zakupy u "naszych wschodnich sąsiadów" czyli w Chinach. Kupiliśmy:

Śmigła 11x4.7 węglowe - $7 za parę http://pl.aliexpress.com/item/F05306-11x4-7-3K-Carbon-Fiber-Propeller-CW-CCW-1147-CF-Props-Blade-For-RC-Quadcopter/918474924.html

Pianki do podwozia zamiast oryginalnych gumek - $2 za parę http://www.aliexpress.com/item/Foam-Sleeve-for-Landing-Gear-for-tarot650-680-S500-MultiCopter-RC-Quadcopter-Drone-10mm-12mm-8mm/32370918382.html

Czarna plastikowa owiewka - $11 - http://www.aliexpress.com/item/ABS-canopies-Protective-Guard-for-Tarot-650-RC-Multicopter-14-16mm-Size-Arm-black/32350422584.html

UBLOX NEO-7M GPS NEO 7M ze stelażem (który się nie przydał) - $17 - http://www.aliexpress.com/item/UBLOX-NEO-7M-GPS-NEO-7M-Compass-Stand-Holder-for-APM-ArduPilot-Mega-2-6-Pixhawk/32416367648.html

W Polsce (już nie pamiętam gdzie) kupiliśmy:
  • Li-pol 3S Multistar 5200mAh 10C (zielone) - bardzo lekki jak na swoją pojemność, niestety niski prąd rozładowywania, przy 5200mAh dostajemy ok. 52A, przy podziale na 4 silniki wychodzi jedynie 13A na silnik, trzeba bardzo uważać przy doborze silników/śmigieł/wagi drona, żeby prądy nie były większe, bo bateria będzie pracować na maksimum swoich możliwości i dosłownie spuchnie...
  • Li-pol 3S Turnigy 5000mAh 20-30C (niebieskie) - cięższe i większe od zielonych multistarów, ale odporniejsze na duże obciążenia prądowe (no - może "średnie obciążenia")

Stare części


To, co się nie zmieniło to:
  • rama Tarot 650 (FY650 / Ironman 650) - obecnie już ciężko dostępna, w Chinach do dostania bez problemu za ok. $100
  • regulatory EMAX SimonK 4IN1 4x25A - generalnie się sprawdziły, bez większych problemów (a jeśli takie były, to wynikały głównie z naszych błędów), podobnie jak w przypadku ramy - obecnie są już ciężej dostępne, zalecali byśmy jednak inne pojedyncze (nie "all in one") regulatory o podobnym prądzie ok. 25-30A
  • silniki EMAX MT2216 - tych niestety kilka przerobiliśmy w ciągu tych 2 lat i szczerze mówiąc obecnie brali byśmy coś z wyższej półki cenowej
  • kontroler lotu APM 2.6 - już nieco "wiekowy" sprzęt jak na 2016 rok, wciąż działa i nie mamy zarzutów, jeśli teraz byśmy składali drona od zera to zapewne wybór padłby na Pixhawk lub Naza V2 - ale to już całkiem inna półka cenowa, APM 2.6 można mieć za 300-400zł z GPS i to jest jego zaleta (poza wszystkimi innymi funkcjami)
  • odbiornik Hitec Optima 9 - tu bez zmian, wciąż dzielnie służy bez najmniejszych problemów
  • aparatura Hitec Aurora 9 ze standardowym modułem nadawczym SPECTRA 2.4GHz AFHSS - jak wyżej

Nowa wartość zestawu


Policzmy zatem od nowa ile wart jest nasz "stary nowy" Tarot 650 przyjmując jednak pewne modyfikacje dla osób, które zaczynają "od zera" czyli np. wybierają tańszą aparaturę i nie chcą przepłacać za Naza V2 czy droższe silniki - tutaj zostajemy przy tym samym co było:
  • rama - 450zł
  • regulatory - 200zł (wersja 30A jest wciąż dostępna http://abc-rc.pl/Emax-Simonk-ESC-4IN1-30A)
  • silniki - 80zł x4 - 320zł
  • APM 2.6 - 350zł
  • GPS UBLOX NEO-7M GPS NEO 7M - 65zł (z aliexpress)
  • śmigła 11x4.7 x4 - 50zł (z aliexpress)
  • owiewka - 40zł (z aliexpress)
  • pianki do podwozia - 14zł (z aliexpress)
  • aparatura Turnigy TGY-i6 / FlySky FS-i6 z odbiornikiem - 300zł
  • przynajmniej jeden pakiet li-pol ok. 5000mAh 3S - 150zł
  • dodatkowe kable (przedłużenie standardowych w zestawie z regulatorami) - 50zł
SUMA:  1989zł - za tyle można mieć w zasadzie ten sam zestaw co nasz (jedynie z tańszą aparaturą i odbiornikiem).

Czy da się ten koszt jeszcze obniżyć? Owszem! Na dwa sposoby:
  • zamienić drogą ramę Tarota 650 na np. bardzo popularną i tanią F450 za ok. 100zł - wtedy oszczędzamy aż 350zł i zestaw wart jest ok. 1650zł;
Klasyczna bardzo popularna rama F450 dodatkowo z polami lutowniczymi dla ograniczenia ilości kabli/płytki PDB
  • wszystkie części kupić "od Chińczyków" - niestety polskie sklepy nie są w stanie konkurować cenowo z Chinami bezpośrednio, ale zarazem kupując wszystko np. na Bangood czy Aliexpress nie mamy 100% pewności, że dostaniemy wszystko sprawne, a reklamowanie czegokolwiek z odsyłaniem do Chin może być już mało opłacalne. Niemniej jednak - wtedy wartość zestawu może spać nawet poniżej 1500zł.

Tarot 650 V2, czyli wersja A.D. 2016 ;)

A więc przejdźmy do meritum, czyli co zmieniliśmy konkretnie w naszym starym Tarocie 650. Przede wszystkim zdecydowaliśmy się na wpuszczenie kabli do rurek - głównie dla estetyki wyglądu. Niestety standardowe kable dodawane w komplecie do regulatorów Emax 4in1 są za krótkie, żeby je wpuścić w rurki więc kupujemy 6m kabla dodatkowego: 3m czarnego i 3m czerwonego. Odcinamy równo 12 kawałków po 0,5m kabli. Lutujemy konektory i zakładamy termokurczki.






Dzielimy sobie kable po 6 (2 x 3) na lewe i prawe ramiona drona. Ostatecznie zrobiliśmy to inaczej niż na poniższym zdjęciu, tzn czerwone kable trafiły na jedną stronę, a czarne na drugą - nie mieszaliśmy ich, w zasadzie nie ma to większego znaczenia ;)


Teraz wkładamy kable pojedynczo, od strony silników, w rurki ramion aż wyjdą z drugiej strony - od strony center plate. Tu kolejna ważna zmiana - likwidujemy wcześniej zrobioną podstawkę pod APM 2.6 i GPS, która była zamontowana nad center plate'm. Teraz wszystkie części elektroniczne będą zamontowane na płasko na jednym poziomie tak, jak to wygląda na poniższych zdjęciach.




Teraz montujemy na zaciski końcówki kabli do regulatora. Delikatnie "pociągnęliśmy" końcówki cyną, żeby się nie rozwarstwiały podczas zaciskania i łatwiej wchodziły w niewielkie otwory przewidziane w regulatorach.


Okazało się, że te 50cm kabli to jednak nadto - wystarczyłoby po 40cm, żeby ograniczyć zarówno ilość okablowania jaki i wagę. Ostatecznie odcieliśmy prawie po 10cm z każdego kabla, ale o tym później - przeczytajcie całość, żeby nie było niedomówień ;).

Uprzedzając pytania "czy taki montaż APM 2.6 z boku ramy, a nie centralnie na środku wpływa na stabilność lotu?" - zapewne trochę wpływa choć szczerze mówiąc nie zauważyliśmy większych różnic czy np. trudniejszego sterowania/opanowania maszyny. APM radzi sobie z takim odsunięciem w bok - w końcu w poprzedniej konfiguracji też nie był całkiem na środku, bo był przesunięty o 5cm do przodu, żeby zmieścił się GPS więc w zasadzie nic się nie zmieniło obecnie prócz tego, że został odsunięty w bok a nie w przód.

Teraz musimy odwrotnie przykręcić silniki na ramionach tak, żeby ich krótkie kable były zwrócone ku końcówce ramion. Wtedy ładnie da się je wpiąć w przedłużone kable i schować wszystko w rurkach.


W końcu bardzo przyjemny efekt - nie ma kabli wzdłóż ramion, nic nie zwisa, nie trzeba przyklejać termokurczką, jest dobrze. Teraz upchanie wszystkiego w center plate:



Nadmiar kablu do regulatorów udaje się upchnąć między górną a dolną płytą centralną więc generalnie też nic nie wystaje na górze. Odbiornik RC po staremu strafił na przód drona, APM 2.6 po lewej (patrząc odwrotnie niż na zdjęciu), a regulator i prawej i tyle - w tej konfiguracji nie potrzebujemy niczego więcej, a z tyłu zostało jeszcze trochę miejsca np. na OSD/FPV jak kto woli.

Nowy GPS przykleiliśmy naklejką z zestawu do kopułki - zrezygnowaliśmy z wysięgnika na GPS, na rzecz wygodniejszego układu, w którym nic nie odstaje na zewnątrz obrysu drona, łatwiej się to transportuje no i ogólnie można zamocować kopułke na całej elektronice, nie trzeba się męczyć ze składaniem GPSu. Trzeba pamiętać tylko o tym, gdzie jest przód (strzałka biała narysowana na GPS), bo GPS jest tutaj razem z kompasem.

Kopułka jest na tyle wysoka i na tyle oddala GPS/kompas od kabli i reszty elektroniki, że zakłócenia są zapewne porównywalne jak przy GPSie na wysięgniku, Poza tym GPS musieliśmy kupić nowy - taki, który byłby od razu w obudowie. Raz, że chodziło o łatwość jego montażu na kopułce, dwa - jest w pewnym stopniu wodo- czy raczej "wilgocioodporny" więc nie musimy się specjalnie martwić, że jest na wierzchu.


Nowe fajne gąbki do rurek podwozia - znacznie lepiej się sprawują niż gumki z zestawu dodawanego do ramy.

Całość prezentuje sięnaprawde dobrze - sorry, za "śmietnik" dookoła drona, ale tylko takie warunki mam obecnie w domu ;)

I na tym byśmy mogli zakończyć relację gdyby nie jeden mały fakt. Spójrzcie na zdjęcie powyżej. Czy nie wydaje Wam się, że ramiona są jakoś tak nieproporcjonalne długie - nawet jak dla stosunkowo dużych śmigieł 11"?;) Wprawdzie na Tarocie 650 można montować śmigła nawet 14-15", ale my takich nie używamy. Czy ma to jakiś wpływ (długie ramiona, mniejsze śmigła) na stabilność lotu. Okazuje się, że trochę jednak ma. Po rozmowie z osobą o znacznie większym doświadczeniu w modelarstwie i dodatkowo większym doświadczeniu z ramą Tarot 650 okazało się, że skrócenie ramion wpływa pozytywnie na stabilność drona podczas skrętów YAW - obrotów w poziomie. Faktycznie jest coś w tym, że podczas agresywniejszych obrotów w tej osi Tarot 650 był czasem wytrącany z równowagi i zaczynał się bujać z kolei wzdłóż jednej z osi ramion. Bardzo to nie przeszkadzało, ale jednak stwarzało wrażenie niebezpieczeństwa i niepewności lotu więc... zdecydowaliśmy się na ucięcie po 5cm z każdego ramienia... Przesunęliśmy zaciski montażowe silników o dokładnie 5cm w stronę centrum drona i odcięliśmy drobną piłką końcówki ramion. Potem je trzeba było ładnie przeszlifować drobnym pilnikiem i papierem ściernym.



Tym sposobem dostaliśmy z Tarota 650 ramę Tarota 550 ;).

Jakby zmian było mało to stwierdziłem, że zamontuję jakieś oświetlenie na końcówki rurek. Przy okazji zakupów w Biedronce ;) kupiłem małe lamki LED G4, które wydały się pasować do ramy. Następnie przy pomocy naprawdę grubych termokurczek o kolorze zielonym i czerwony i prześwicie ok. 12-15mm zrobiłem "wodoodporne" obudowy do tych lampek - głównie z racji tego, że same lamki świecą zwykłym białym światłem, a chciałem mieć jednak różnokolorowe światła dla rozróżnienia kolorem ramion w locie. Te żarówki mają naprawdę dużą moc i po zapaleniu ich już na dronie w domu, w nocy przy zgaszonym świetle praktycznie oświetlają cały pokój lepiej niż wszystkie lampki z choinki. 

Pozostało dorobienie jakichś kabli, które miałem pod ręką, by zasilić lampki z głównej baterii. Kabel zasilający został wpuszczony w rurkę, ale sama żarówka wystaje - dla unierucjomienia jej na końcu ramienia delikatnie podkleiliśmy ją czarną taśmą izolacyjną. 




Ostatecznie po przepchięciu dwóch lampek przez dwie przednie rurki ramion (zdecydowaliśmy się póki co na dwie lampki na przednich ramionach) i przycięciu ostatecznie nowych kabli idących z silników do regulatora (rurka ramienia w standardzie ma ok. 30cm, po odcięciu 5cm już tylko 25cm, zatem 50cm kable to gruba przesada, dobrze mieć zapas tych 10-12cm więc obcięliśmy od początkowych 50cm po ok. 13cm w końcowym rozrachunku) znów złożyliśmy wszystko "do kupy".

Wygląda to ostatecznie tak:

Tył drona
Od przodu



Jak można zauważyć na powyższym zdjęciu - po podpięciu zasilania lamki LED świecą tak mocnym światłem, że czerwona i zielona termokurczka po podświetleniu zmienia się na pomarańczową i zielono-żółtą. No cóż - grunt, że jest bardzo dobrze widoczne na niebie, a w przyszłości można zrobimy typowe oświetlenie z LEDami kolorowymi.

W locie

Gdzie się podział gimbal z GoPro?

Nie ma ;). Odjęte też zostały rurki pod spodem center plate, do których był mocowany. Jest tam teraz płaska powierzchnia na dowolnie dużą baterię zasilającą. Mówiąc wprost - nam Tarot 650 (w zasadzie 550;) nie służy do fotografowania z powietrza (chociaż kupiliśmy kiedyś nawet gimbal T-2D, który recenzowaliśmy, mamy GoPro, ale wszystko się kurzy w pudełku...). Jeśli nim latamy to dla czystej przyjemności, dla treningu, dla zabawy. Do tego właśnie celu został odciążony maksymalnie z niepotrzebnych rzeczy, kable zostały schowane, a elektronika ukryta. Konstrukcja jest teraz mniejsza o te 10cm (po 5cm z długości ramion), łatwo się ją rozkłada/składa i transportuje. I o to nam chodziło.

Oczywiście dla chcących montować do tego sprzętu gimbal z GoPro to dalej żaden problem. Wystarczy zpowrotem przytwierdzić rurki i cały szpej elektroniczny. Na center-plate znajdzie się również miejsce na OSD i FPV, z którym nasz Tarot już zresztą latał, ale póki co użytkujemy go tak żadko i tylko do celów rekreacyjnych, że jest nam to całkowicie zbędne.


Na koniec

Odwieżyliśmy sobie naszą konstrukcję Tarota 650 sprzed dwóch lat i znów naszła nas ochota na latanie nim. Mimo rosnącemu trendowi na wielowirnikowce nie jest to jednak nasz priorytet, dla rekreacji wciąż latamy częściej wersją Tarota 250, a już wkrótce będziemy testować nasz elektroszybowiec Gama 2100 z APM 2.6 i telemetrią 433MHz na pokładzie w misjach programowanych po waypointach, czyli powrót do starych dobrych czasów latania płatowcami jak w 2013 roku - od tego w końcu zaczynaliśmy. Stay tuned!




25 komentarzy:

  1. Fajnie Wam to wyszło.
    Czy czasem kontroler lotu nie powinien być na przecięciu przekątnych pomiędzy silnikami? Wiele poradników zaleca właśnie tak montować FC. Nigdy nie próbowałem go zakładać gdzieś z boku. U mnie jest dodatkowy poziom (chyba tak mieliście w pierwszej wersji) na FC i gps. Przyznam, że jest trochę za wysoko i chętnie bym to obniżył. Płozy. Moja zmora. Rurki węglowe łamały mi się prawie przy każdym twardszym lądowaniu. Próbowałem je zastąpić wieloma materiałami. W końcu zamontowałem wiklinowe patyki. Takie trochę wygięte w łuk ramionami ku dołowi. Bardzo lekkie, a wygięcie dobrze amortyzuje. I jeszcze jeden mój patent. Wszystko co miałem mocowane rzepem (prócz pakietu) przymocowałem kawałkiem dętki rowerowej. Lepiej trzyma niż rzep, bo jest 'samozaciskowa' i nie ślizga się tak jak pod rzepem. Pakiet nadal mocuję rzepem, dodatkowo przykleiłem rzep samoprzylepny na pakiet i podwozie. Przesuwał mi się pakiet przy ostrych manewrach, teraz siedzi na swoim miejscu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście masz rację, FC powinien być zawsze maksymalnie blisko środka w osi obydwu ramion. Jednak w sieci można spotkać sporo dronów, na których FC jest montowany nieznacznie przesunięty z boku lub - jak to było u nas wcześniej - do przodu. Tak jak poprzednio tak i teraz - APM radzi sobie dobrze z takim przesunięciem, nie jest ono aż tak duże, żeby zakłócało stabilność lotu. Co do mocowania - u nas wciąż wszystko jest na dwustronną taśmę velcro, a pakiet na rzep mocowany od spodu do ramy + dla zabezpieczenia taśma velcro. Siedzi sztywno, nic sie nie przesuwa, nie ślizga, jest OK ;) Dzięki za własne patenty, patent z gumą widziałem w Walkera Runner 250 - działa i faktycznie nic się nie ślizga niepotrzebnie.

      Usuń
    2. tez mam te rame i uklad mam nieco inny. mianowicie regle mam pojedyncze nie all in 1 i umiescilem je pomiedzy plytami pokladu. owiewke zrobilem z pudelka po lodach i tez sie dobrze sprawuje. klopotem jest to ze kontroler lotu jest zakryty i nie widze diody sygnalizujacej fix gps. da sie przezyc ale jest jakis niedosyt.
      a tych waszycg regli nie mysleliscie dac pod poklad? zrobic tam dwa poziomy. na regulatory i pakiet?

      Usuń
    3. Regle pojedyncze dają dużo większe możliwości rozmieszczenia, niestety w przypadku all-in-one to jest ból, bo ani nie są lepsze od pojedynczych ani nie jest łatwiej je rozmieścić. Co do fix'a GPS to akurat u nas łatwo to podejrzęc, bo kopułka ma wywietrzniki z przodu i z tyłu, przez nie wszystko widać. Co do przeniesienia regli pod pokład - załozenie było takie, że chcemy mieć jak najmniej kabli na widoku, dlatego regle poszły na górę, a pod spodem jest jedynie pakiet LiPo podpięty do wystającego kabla spod kopułki i tak nam się wydaje to optymalne. Wciąż mamy opcję zamieszczenia gimbala czy innego sprzętu pod spodem, jak by tam spoczął pakiet z regulatorami to już by się to nie udało.

      Usuń
  2. a wracając do APM 2.6 może ktoś mi doradzić co jest przyczyną tego, że dron po dodaniu gazu zamiast płynnie startować wzbija się jakby z przyczajenia na 10 cm i nagle robi agresywnie przewrót w przód ??? Przestudiowałem wszystkie ustawienia zaawansowane dla apm i wiele świetnych funkcji odkryłem ale rozwiązania tego problemu nie znalazłem. Moim faworytem były parametry "AHRS_TRIM_X i AHR_TRIM_Y ale po tym jak tam pogrzebałęm niem zauważyłem zmian. Ktoś ma pomysł ?? :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cześć, mam pytanie odnośnie fpv ( może jakiś artykuł ? :) )
    Otóż co wybrać od naszych chińskich przyjaciół?
    Mam 450 i 250 ale nie mam ani kamery ani systemu, zastanawiałem się nad kupnem xiaomi yi jako głównej kamery i ew. podgląd po wifi na telefonie.
    Czy takie rozwiązanie ma sens czy lepiej kupić kamerę płytkową do podglądu a oddzielnie yi do filmowania? Nie chcę zbędnie obciążać budżetu i modelu.
    Proszę o odpowiedź :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. XiaomiYi i podgląd po wifi odpada, bo zakłóca się bardzo mocno z linkiem RC na 2,4GHz (sprawdzałem empirycznie;). Najlepsza będzie kamerka płytkowa z przetwornikiem Sony, coś koło 700 TVL. Ewentualnie możesz również za pomocą specjalnego kabelka AV z końcówką mikroUSB wpiąć się w Xiaomi i puszczać sygnał AV po klasycznym FPV na 5,8GHz (nie po wifi). Co do odbioru sygnału to już mocno zależy od budżetu - albo gogle z odbiornikiem 5,8GHz w zestawie, albo jakiś monitor z wbudowanym odbiornikiem, albo sam odbiornik + podłączenie go do jakiegoś małego LCD. Teraz nadajnik: do 250-tki spokojnie starczy SkyZone TS5823 (http://abc-rc.pl/Transmitter-AV-5-8GHz-TS5823) 200mW, sam mam 3 w zapasie i używałem również do dalszych lotów naszym Tarotem 650 - też dawał radę. Ewentualnie do 450tki na dalesze dystanse możesz coś o większej mocy np. 400-600mW firmy Boscam (http://abc-rc.pl/transmiter-av-58ghz-ts832-600mw-32ch-led-boscam-wtyk-sma). Ale zasadniczo radzę mieć osobny tor FPV 5,8GHz i najlepiej osobną kamerkę płytkową za 50-100zł. Może o tym jakiś artykuł napiszemy;)

      Usuń
    2. Super, dziękuje bardzo za odpowiedź :)
      Zastanawiam się nad zakupem http://www.aliexpress.com/item/New-5-8G-FPV-200mW-AV-Wireless-Transmitter-TX-5-8GHz-Rx-Receiver-TS351-RC805-Kit/32596411389.html?spm=2114.01010208.3.13.ZmgauJ&ws_ab_test=searchweb201556_9,searchweb201602_5_10037_10034_10033_507_10032_508_10020_10017_10005_10006_10021_10022_10018_10019,searchweb201603_9&btsid=e0c74688-8525-4aa5-998a-ddccea944a02
      i zmienić anteny na koniczynki, czy taki zestaw pozwoliłby na zwiedzanie okolicy? Wtedy zamówiłbym dodatkowo jeden nadajnik i kamerę płytkową. Ewentualnie dodatkowo Yi do ładnego nagrywania obrazu ale już bez podglądu.

      Usuń
    3. Nie wiem czy nie lepiej wziąć od razu odbiornik 32 kanałowy RC832 (zamiast 6-cio, którym jest ten RC805), a nadajnik to już kwestia tego, jaki chcesz mieć zasięg: albo TS832 pasujący do RC832 i ma wtedy 600mW (dość dużej mocy), albo proponowany przeze mnie wcześniej 200mW SkyZone TS5823, który jest leciutki i bardzo poręczny, szczególnie do 250tki się nada. Anteny koniczynki jak najbardziej, ale tutaj trzeba uważać z chińskimi, czasem lepiej kupić z polskiego sklepu jakieś FatSharki, które niby wyglądają tak samo i są droższe, ale ostatecznie to się mocno przekłada na jakość i zasięg. Zatem: możesz kupić jeden odbiornik, polecam RC832 zamiast RC805 (ten pierwszy ma 32 kanały) i pomyśleć o dwóch nadajnikach - jeden lżeszy 200mW do 250tki, drugi do 450tki cięższy masywniejszy ale też mocniejszy 600mW. Komplet anten moższe przekładać z jednego do drugiego zawsze, i tak jednocześnie dwoma raczej nie będziesz latał ;). Tylko przy zakupie odbiorników/nadajników i anten patrz jakie mają konektory - bo są aż 4 różne opcje.

      Usuń
    4. Zestaw skompletowany, mogę podać wtedy od razu podlinkujecie w artykule który jak wszystkie inne z chęcią przeczytam :) Nota bene dobra robota! Wiele się można dowiedzieć :)

      1. http://www.aliexpress.com/item/2013-NEW-FPV-5-8G-600mW-32-Channel-Wireless-Audio-Video-A-V-Transmitting-Receiving-System/1239447535.html?spm=2114.01010208.3.3.Zanouq&ws_ab_test=searchweb201556_9,searchweb201602_5_10037_10034_10033_507_10032_508_10020_10017_10005_10006_10021_10022_10018_10019,searchweb201603_9&btsid=44aa9357-b5d9-4bcf-a842-d9f34b2b8f3d

      2. http://www.aliexpress.com/item/New-Arrival-5-8Ghz-250mW-32CH-AV-Transmitter-Module-The-lightest-Transmitter-for-FPV/1802381976.html?spm=2114.01010208.3.2.hsxOSV&ws_ab_test=searchweb201556_9,searchweb201602_5_10037_10034_10033_507_10032_508_10020_10017_10005_10006_10021_10022_10018_10019,searchweb201603_9&btsid=23077503-c0e2-4800-a244-f64fd00a6b1a

      Całość ok. 43 $ ~ 172 zł

      Usuń
    5. No i fajno! ;) pozdrawiamy

      Usuń
    6. Od jakiegoś czasu przymierzam się do fpv. Jednak gogle mnie trochę zniechęcają. Jeszcze jestem niedoświadczonym pilotem i wolałbym mieć monitor. Tak na logikę. Gogle będzie trzeba zdejmować, jak się pogubię w powietrzu. Macie jakieś doświadczenia w tym względzie? Jaki monitorek polecacie?

      Usuń
    7. Następny post (do którego nigdy nie mam czasu się zabrać) to ma być właśnie recenzja naszego nowego nabytku w postaci monitorka LCD firmy Eachine: http://www.banggood.com/Eachine-LCD5802S-5802-40CH-Raceband-5_8G-7-Inch-Diversity-Receiver-Monitor-with-Build-in-Battery-p-1035431.html. Już teraz mogę go z czystym sercem polecić, a jeśli Cię interesuje, to na dniach wrzucę reckę. Pozdrawiam!

      Usuń
    8. Jeszcze jedno pytanie :) doszedł już do mnie zestaw fpv z Chin i koniczynki z abc rc ( wyglądają jak FAT sharki tylko odrobinę tańsze)
      Czy można wygiac przewód o 90° czy muszę szukać przejścia kątowego? Nie chciałbym złamać nowej anteny :)

      Usuń
    9. Ja bym nie ryzykował, są osobno wersje anten kątowych lub przejściówki, choć na tych drugich słyszałem, że są straty sygnału. Antena ma bardzo cienki rdzeń, jak go złamiesz to po antenie.

      Usuń
  4. Witam. Robilem drona według waszego bloga. Chciałbym obecnie dodać podwozie automatyczne czy takie się nadaje http://abc-rc.pl/TAROT-TL65B44 jeśli tak to pojawiło się pytanie. Czy oba przewody z obu sterowników nóg należy połączyć jeden do jednego i wykorzystać jeden kanał out czy każdy z osobna i dwa kanały? Dodatkowo jeśli można to powiedzcie jak to ustawić w MP i ew. w aurorze. Dzięki serdeczne za ew. pomoc

    OdpowiedzUsuń
  5. Tak, to podwozie się nadaje. Najlepiej obydwa podłączyć kablem Y do jednego kanału, bezpośrednio pod odbiornik z pominięciem kontrolera.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, dziękuję za odpowiedź!!!

      Usuń
    2. Witam ponownie

      Po podpieciu bezpośrednio do odbiornika prawdopodobnie jest duży spadek napięcia podczas obsługi podwozia aż dochodzi do zatrzymania silników a nawet restartu APM. Rodzielilem serwa na osobne kanały a w aparaturze wykorzystalem jeden przelacznik dla obu kanałów ale jak nietrudno się domysleć jest to samo

      Usuń
    3. To kwestia BEC w reglach. APM+odbiornik+serwa pobierają więcej prądu niż BEC może zaoferować. Jakie masz regle?

      Usuń
    4. EMAX 4in1 30A

      Usuń
  6. Może spróbować bepośrednio z Power module a tylko biały pod odbiornik?
    Można takie myki robić ?

    OdpowiedzUsuń
  7. Witam, szykuję się do zrobienia mojego pierwszego drona według waszego opisu. Piszecie w artykule, że zmienilibyście silniki na coś z wyższej półki. Możecie coś polecić?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. T-Motor, SunnySky lub Emax ale z wyższej półki. Oczywiście nie są to już tak budżetowe silniki, dlatego zależy kto ile chce wydać. Nam ze 2 lub 3 sztuki tych e-maxów nawaliły w trakcie 2 lat użytkowania.

      Usuń
    2. Dzięki za odpowiedź. A jakieś szczególne modele tych firm bez względu na budżet? Wolę dać trochę więcej i latać spokojnie bez obaw o silniki. I jeszcze mam pytanie o ilość obrotów. Czy ma być w okolicach 1000kv czy im mniej tym lepiej? Jaka jest idealna wartość?

      Usuń

Popularne posty

Nasze zdjęcia dronów:

Created with flickr badge.