sobota, 30 kwietnia 2016

Tarantula X6 - nasz pierwszy RTF, do nauki i zabawy



Długo zastanawiałem się czy opisać tutaj ten tani jak barszcz, plastikowy quadcopter, który jest zwykłą zabawką do polatania przy nodze i nijak nie wpisuje się w profil tego bloga - w zamyśle: "zrób sobie SAM DRONA" a nie "kup sobie sam tanią zabawkę-drona" ;). No ale co tam - niektórzy szukają czegoś całkiem na początek latania i zanim rozwalą swój pierwszy własnoręcznie zrobiony wielowirnikowiec za grubą kasę, lepiej żeby sobie poćwiczyli na czymś tańszym, po czym nie będą płakać. A Tarantula X6 nadaje się do tego całkiem dobrze.


Zacznę od głównych zalet, które przemówiły za tym, że w ogóle kupiłem po raz pierwszy jakąś latającą zabawkę tego kalibru. W sumie było to trochę przypadek, a raczej okazja, ale do rzeczy:

  • cena: sprzęt kosztował mnie dokładnie 166zł i został zakupiony w Chinach (dokładnie na banggood.com), miałem jakiś kupon rabatowy ze zniżką, rzucony przez kogoś na forum/facebooku, wziąłem wersję Tarantula X6 bez dodatkowych kamer itp. - po prostu zabawka, która ma latać - nie filmować, nie fotografować, bo te kamery i tak są niewiele warte;
  • zapas mocy: Tarantula zasilana jest LiPo 2S 1200mAh 7,4V - i to odróżnia tę zabawkę od chociażby innego najpopularniejszego quadcoptera do nauki czyli Syma X5C, który jest zasilany 1S. Większe napięcie to większe obroty i większa moc. A jeśli to dodatkowo zestawimy z całkiem dużymi śmigłami Tarantuli, które na oko mają około 8 cali, to dostajemy naprawdę sporej mocy zabawkę ze sporym zapasem siły ciągu, która w razie potrzeby uniesie i większą baterię i ewentualnie dodatkowy balast w postaci nawet kamer typu GoPro czy XiaomiYi (serio! ;)
  • rozmiar i waga: duże ok. 8" śmigła wymagają większej ramy i tutaj też jest całkiem przyjemnie - przekątna Tarantuli (od silnika do silnika po przekątnej) to aż 350mm czyli rozmiar taki, jak np. DJI Phantom. Z jednej strony to raczej wyklucza zabawę w pomieszczeniach, przynajmniej ja bym nie ryzykował; z drugiej strony - sam kupowałem go raczej z myślą o polataniu na zewnątrz dla czystej zabawy z dzieciakiem, a do tego Tarantula nada się całkiem dobrze. Z baterią całość waży bardzo mało, bo ok. 250-300g, ale wystarczająco by lekki wiatr nie przeszkadzał zbytnio w lataniu.
Po ok. 3 tygodniach oczekiwania na przesyłkę z Chin, paczka trafiła do... Urzędu Celnego. Zapewne z racji sporych rozmiarów pudła i wagi nieco ponad 1kg. Standardowa procedura - UC poprosił o podesłanie dowodu zakupu i specyfikacji tego, co jest w pudle. Poszło gładko i ani VAT ani CŁO nie zostało doliczone, więc w super cenie po ok. 4 tygodniach zabawka dotarła do domu... 

A teraz krótki unboxing...

Pokaźnych rozmiarów paczka ważąca nieco ponad 1kg

Oznaczona wersja H16-1 (czyli bez kamery, najprostsza) i czarna (?)

Po otwarciu pudełka...


Uwaga - od spodu plastikowej formy, w której siedzi quadcopter i reszta, przyklejono ładowarkę i śmigła zapasowe

Po wyjęciu z pudełka...
 
Łatwy dostęp do koła zębatego od spodu ramienia

Klapka pod którą jest bateria, widać przygotowane miejsca na śrubki do przykręcenia kamery (w droższych wersjach modelu)

Mocowanie silnika - silni do góry "nogami", od spodu obraca zębatką przyłożoną do większego koła zębatego (zdjęcie wyżej)

Ładowarka w komplecie - niestety nie nadaje się do użytku z racji chińskich (?) bolców do kontaktu

Syn się szybko zainteresowałe, w jego rękach radio RC od Tarantuli jeszcze jakoś wygląda normalnie ;)

Radio RC zasilane jest 6-cioma paluszkami AA

Pod (w zasadzie nad) miejscem na baterię znajduje się główny kontroler (FC) i w zasadzie nic więcej, kable do zasilania...

Bateria idealnie dopasowana do otworu, większęj nie da rady włożyć w to miejsce

Waga gotowego do lotu, bez osłon śmigieł, podwozia i osłonek świateł oraz bez baterii

Pierwsze spostrzeżenia

Cóż - na pierwszy rzut oka i po "wymacaniu" widać, że to tania chińska zabawka, ale w sumie niczego innego się nie spodziewałem. Sporawa plastikowa obudowa jest w zasadzie tylko dla wyglądu, bo jest i tak pusta w środku. 

Całość bez baterii waży jedynie niecałe 200g, można jeszcze dorzucić bardzo cienkie i gibkie osłony śmigieł, nogi oraz osłonki diod, które łącznie ważą 35g. Do tego dochodzi pare gram na śrubki (w zestawie), którymi trzeba je przykręcić. Bateria 2S 1200mAh 7,4V waży 55g i jest zakończona wtyczką balansera oraz wtyczka BEC do zasilania drona-zabawki.


Równie małe, lekkie, trochę śmiechowe (przynajmniej w moich dużych dłoniach) jest radio RC do sterowania. W sam raz pasuje wielkością do rąk mojego 2-letniego syna ;). Znacznie lepiej się "je czuje" gdy do środka włoży się 6 x baterie AA - wtedy czuć już jakiś ciężar. Drążki są blisko siebie i są dość krótkie, trzeba się przyzwyczaić, szczególnie jeśli przesiadam się z dużej Aurory 9.


Porównanie radia RC od Tarantuli (prawe) i naszego Hitec Aurora 9 - różnica w rozmiarze i wadze oczywista

Śmigła nie obracają się luzem jak w silnikach 3-fazowych, bo są zamocowane na przekładni - kole zębatym. W zestawie z Tarantulą X6 jest drugi komplet śmigieł, u mnie był przyklejony od spodu tej plastikowej formy, którą się wyjmuje z pudełka więc uwaga - zajrzyjcie od spodu, żeby nie wyrzucić śmigieł ;).

Użytowników, którzy po raz pierwszy będą mieli styczność z Tarantulą X6 zakupioną z Chin zaboli jedna rzecz - w zestawie jest ładowarka sieciowa z bolcami nie pod nasze europejskie kontakty, lecz (tak zakładam) pod chińskie, więc nie idzie jej użyć bez jakiejś przepinki. Akurat u mnie to nie problem, bo mam specjalną ładowarkę do mniejszych baterii, która ładuje pakiety przez gniazdo balansera. Koszt to ok. 30zł więc polecam sobie zakupić - przyda się na przyszłość. Nie mniej - to już jest pierwszy dodatkowy koszt prócz tych 166zł za samego drona.

Ładowarka ImaxRC B3, której nie ma w zestawie, a przyda się na pewno

Kolejnym kosztem są baterię AA do radia RC, wchodzi tam ok. 6 sztuk więc koszt około 12-15zł, ale zawsze jakiś... Tak czy inaczej, trzeba pamiętać, że do ceny Tarantuli X6 trzeba będzie dorzucić jeszcze około 50zł na te pierdoły.

Przygotowanie do lotu...


Przyznam szczerze, że dodatkowe akcesoria tzn. podwozie, osłony śmigieł i osłony światełek od razu złożyłem z powrotem do pudełka - mimo, że to tylko 35g to nie będę ich raczej używał.

Co warto wiedzieć odnośnie radia, to jest tam dosłownie (w tej uboższej wersji bez kamery) 4 przełączniki, które warto znać (zaznaczone na zielono):

Po kolei:
  1. Speed adjustment button - przydatny przycisk regulujący czułość sterów, regulowany w zakresie 3 poziomów: mała czułość, średnia i duża. Początkującym polecam małą czułość - wtedy loty są bardzo spokojne, idealnie do nauki latania.
  2. Light - włącza/wyłącza oświetlenie, do latania w dzień światła zupełnie są nie potrzebne, a oszczędzają trochę prądu
  3. Orientation Mode - tzw. funkcja IOC lub "headless mode" - po jej włączeniu nie ma znaczenia gdzie Tarantula X6 ma przód a gdzie bok/tył - zawsze jak oddamy od siebie prawy drążek to będzie lecieć w dal, jak damy drąga na siebie - to w naszą stroną; niby spoko funkcja, ale osobiście nie polecam się tak uczyć latania, bo nie jest to przydatne w większych dronach ani np. potem przy fotografowaniu
  4. Flip button - po włączeniu Tarantula przechodzi we "flip mode", ale nie robi fikołka dopóki prawym drążkiem nie pokażemy jej kierunku, w który ma go zrobić (taki bajer ;).
Przy pierwszym locie mogą się jeszcze przydać trymmery (suwaki "Trim" opisane na obrazku powyżej), które pozwolą wypoziomować lot Tarantuli X6 jakby ją znosiło w przód/tył lub na boki.

Uzbrojenie do lotu za każdym razem trzeba zrobić tak samo - procedura polega na tym, żeby:
  • uruchomić aparaturę
  • podpiąć baterię do Tarantuli
  • położyć quadcopter na płaskim podłożu
  • dać drążek gazu (lewy) na maks do góry po czym powoli go opuścić
  • usłyszymy "beep" i światełka na quadcopterze przestaną migać (będą się stale świecić)
  • teraz już silniki będą reagować na ruch lewego drążka (gazu - góra/dół)

 

I w końcu pierwszy lot...

 

Pierwsze wrażenie - "wow! ta zabawka ma naprawdę spory zapas mocy". Ociążony maksymalnie ze zbędnych akcesoriów quadcopter Tarantula X6 jest bardzo zrywny. W 3-cim trybie "speed adjustmen" można nim naprawdę poszaleć. Po pierwszym locie przy minimalnym wietrze stwierdzam, że na baterii z zestawu można polatać około 10 minut.

Po 2-3 lotach małą niedogodnością okazała się zbyt mała prędkość obrotu w osi YAW (pionowej) w stosunku do wychylenia lewego drążka. W najspokojniejszym trybie "speed adjustment" quadcopter obraca się leniwie nawet przy maksymalnych wychyleniach drążków. Początkujący tego może nie dostrzegą, ale jednak mnie to trochę doskwiera przy chęci płynnego latania i zakręcania bez wyślizgów.

Lot z kamerą Xiaomi Yi

Skoro Tarantula X6 ma taki zapas mocy to czemu by tego nie wykorzystać?:) Zdecydowałem się prowizorycznie podczepić do niej kamerę Xiaomi Yi. Ale... naprawdę PROWIZORYCZNIE:



Sporo ryzykowałem, bo guma wcale mocno nie ściskała kamery do obudowy, ale niestety nie miałem przysobie nawet taśmy izolacyjnej, więc musiałem zaryzykować. Podsumowując wagę: sama Tarantula waży ok. 200g + LiPo 2S 1200mAh 55g + Xiaomi Yi 70g daje nam razem 325g - wciąż bardzo mało. Na tyle mało, że start z ręki przez wyrzucenie koptera do góry jest bezproblemowy, trzeba tylko pamiętać, żeby lądować w trawie, no bo kamera od spodu...

Efekt lotu Tarantuli X6 z Xiaomi Yi :






I nawet kamera nie odpadła :]. Co więcej zdjęcia są ostre mimo, że nie użyłem żadnych gumek antywibracyjnych. Oczywiście cały przód Tarantuli jest w kadrze, ale to akurat łatwo zmienić.
Podczas filmowania nie jest już tak wesoło tzn. obraz drży, no ale to raczej nic dziwnego przy tak prymitywnym montażu kamery. Chodziło jedynie o to, żeby przetestować możliwość uniesienia dodatkowego ciężaru ok. 70g i Tarantula radzi sobie z tym bezproblemowo. Co ciekawe czas lotu wcale nie skraca się znacząco - jedynie ok. 2 minut w porównaniu do lotu bez kamery. Jeszcze muszę przypomnieć, że latałem bez dodatkowych osłon śmigieł, świateł oraz podwozia, czyli te 35g mam w zapasie.



Podsumowanie 

Tarantulą póki co wykonałem kilka lotów, jest to moja pierwsza zabawka tego typu tzn. mała, tania i nie zrobiona własnoręcznie, ale jestem miło zaskoczony. Jest to bardzo przyjemny sprzęt dla osób, które zaczynają, które chcą tanio nauczyć się latać quadcopterem, żeby potem móc się przesiąść bez stresu na coś większego. Jednocześnie nie jest to dron dla dzieci ani nie jest to sprzęt do latania po mieszkaniu - do tych celów na rynku jest sporo mniejszych, lżejszych i bezpieczniejszych maszyn niż Tarantula X6.

Dodatkową zaletą jest fakt, że zarówno zapasowe śmigła jak i baterie LiPo 2S można obecnie dostać w sprzedaży choćby na allegro w rozsądnych cenach, albo sprowadzić sobie jeszcze taniej z Chin.

Możliwość podwieszenia kamer sportowych typu Xiaomi Yi czy GoPro jest również dodatkowym argumentem do zakupu, aczkolwiek podwieszenie kamery GoPro 3 lub 4, która jest co najmniej kilka razy droższa niż sama Tarantula X6, byłoby dziwnym posunięciem. Za to Xiaomi Yi za ok. 250zł (z chińskich sklepów) + Tarantula X6 nawet za te 200zł daje nam w rezultacie zabawkę, którą można wykonać z powietrza zdjęcia w Full HD przy minimalnym budżecie 450zł za całość - no już chyba taniej się nie da ;). Pozdrawiamy!

21 komentarzy:

  1. Na banggood już drożej wychodzi bo ponad 200 zł za drona, tak samo na aliexpress... Macie może jakieś inne źródło za te około 170 zł.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze do wczoraj był kupon -20% i dało się ją kupić za 170zł... http://cebula.online/ponownie-tarantula-x6-za-4359/
      Teraz trzeba czekać znów aż rzucą jakiś kupon.

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    3. Dzięki za linka. Będę obserwował. Szkoda też darmowej wysyłki.

      Usuń
    4. teraz tarantula za 40$ po wpisaniu kuponu: 13d217
      www.banggood.com/YiZhan-Tarantula-X6-2-4G-4CH-IOC-RC-Quadcopter-Without-Camera-p-964161.html?p=PT14064025868201603M

      Usuń
    5. Teraz tarantula x6 po wpisaniu kodu: bgquad123 jeszcze taniej jedyne 38,14$!.

      Usuń
  2. Ew. możesz coś polecić zamiast Tarantuli na początek? Szczerze zastanawiałem się nad biedronką, ale może można coś kupić ciut większego żeby ew tą kamerę podpiąć i pouczyć się z latać z nią?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zaletą większego jest to, że prościej się przesiąść już na coś potem nieco większego i cięższego np. Phantoma. Z podobnych do Tarantuli X6 jest najbliżej do Syma X8 (różne wersje). Kamera nie jest Ci do niczego potrzebna na etapie nauki.

      Usuń
  3. Miałem go i za tą cenę cudów się nie spodziewałem. Jest to fajna zabawka dla młodych osób.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
  5. Latałem tym małym szatanem ale powiem Wam że tragedia tym operować :). Czułem się jak bym pierwszy raz latał dronem haha

    OdpowiedzUsuń
  6. Teraz znowu jest promocja na Tarantulę X6 za jakies 170zł na Banggood
    http://www.banggood.com/YiZhan-Tarantula-X6-2-4G-4CH-IOC-RC-Quadcopter-Without-Camera-p-964161.html?p=A7190633285272015121

    OdpowiedzUsuń
  7. Przymierzam się do zakupu tej zabawki do nauki i dostałem od kolegi do nauki przechodzoną syme x5 wiec $ mogę dołożyć do czegoś konkretnego.
    Pytanie mam do znawców tematu.

    Czy radio od tarantuli która ma podobno 300m zasiegu połączy się z syma?
    Na portalach można tanio kupić aparatury tylko nie mogę nic znaleźć jak wygląda parowanie nadajnika z odbiornikiem, czy tak właściwie jest coś takiego.
    Zasięg symy =dramat.
    20m na 3 metrach wysokości i ucieka..
    Podobno nadajnik do wymiany.
    Optycznie wewnątrz wygląda ok. Antenki dorabianie przez kolege ale mało dały.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale Tarantula X6 i Syma X5 to w zasadzie jedna zabawka, Tarantula jest mocniejsza (działa na bateria 2S a nie 1S), ale w zasadzie nic poza tym. Radio zabawkowe, nie użyjesz gdzie indziej, zasięg podobny do Symy, innego odbiornika i nadajnika raczej nie sparujesz, bo tu jest wszystko na jednej płytce wlutowane.

      Usuń
  8. Dziękuje za szybką odpowiedź.
    Miałem cichą nadzieję że w związku z tym że mamy do czynienia z zabawkami będzie podobnie jak z zabawkami syna które wszystkie jadą na jednym pilocie 27mhz.
    Tylko 1 model ma inną częstotliwość a ma tego z 15szt.
    Odpuszczam temat zakupu nowego radia, pozostają obloty w promieniu 20m a w wolnym czasie rozbiorę wszystko i może przelutuje anteny czekając na przesyłki z chin:) a zabawkę przekaże dla syna na wiosnę.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tarantulą nie jest tak źle z zasięgiem - daleko nie latałem, ale te 100m myślę, że można wyciągnąć. Nie liczyłbym jednak na jakieś cuda - wystarczy rozkręcić obudowę czy to pilota (aparatury) czy samej Tarantuli, zeby zobaczyć co tam siedzi i jak wyglądają anteny ;)

      Usuń
    2. Jestem posiadaczem Tarantuli X6, kupiłem do nauki latania. Pewnego dnia wiatr porwał mi go, nie umiałem jeszcze korzystać z funkcji IOC no i sobie odleciał w siną dal :) Szukałem, nie znalazłem. Dopiero po równych 4tygodniach znajomy znalazł go na polu przysypanego śniegiem i obmarzniętego lodem, wysuszyłem, włączyłem i latam, wszystko działa. Ucierpiały jedynie nóżki do lądowania. Najciekawsze jest to, że Tarantula znajdowała się 750metrów od miejsca startu, nie szukałem tak daleko bo nie przypuszczałem że aż tam ją poniesie. A zabawka po poprawnym skalibrowaniu jest całkiem stabilna, na początku gdy lata się pierwszy raz jest stres i mała przyjemność, ale gdy przybywa umiejętności zaczyna być naprawdę fajnie, jeszcze trochę doświadczenia i przesiadka na coś poważnego. Pozdrawiam!

      Usuń
  9. A możesz podpowiedzieć jakie FPV do tego wybrać? Są gotowe zestawy do tego modelu za 52$ czy raczej coś innego?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja używam zwykłej kamerki FPV połączonej z nadajnikiem FPV kablem sygnałowym natomiast kable zasilające kamery i nadajnika wlutowałem w + i - a płytce sterującej dronem. Trzeba go rozkręcić, trochę się pobawić, żeby polutować i zmieścić to wszystko w obudowie, ale zasięg przypuszczam że sporo większy od tego za 52$ a koszty raczej koło 100zł tylko trzeba mieć też coś do odbierania sygnału (gogle/monitor).

      Usuń
  10. Możesz polecić nadajnik/odbiornik bo myślałem o 600mW 32CH TS832 RC832 bo chciał bym kupić coś przyszłościowego? Mam mobiusa więc myślałem żeby wykorzystać ją na razie jako kamerkę do fpv czy jednak opóźnienia mogą być za duże? Z drugiej strony czy taki zestaw nie będzie za ciężki i czy 600mW nie będzie za bardzo prądożerny a zasięgu i tak nie wykorzystam bo np. radio w tarantuli jest za słabe? Myślałem też o Eachine TX03 tylko czy zasięg nie będzie za mały? Sory za tyle pytań ale chcę zrobić z tarantuli taką wyścigówkę i docelowo latać w goglach ale nie wiem czy to jest możliwe :)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja używam TS5823 5.8g 200mw 32ch super mini vtx, wystarcza w zupełności, 600mW jest faktycznie za duży, za ciężki. Jak chcesz naprawdę minimum przeróbek to bierz coś w rodzaju Eachine TX03 od razy wszystko w jednym - tylko sprawdź jaki tam jest zakres zasilania, czy przypadkiem nie jest 1S, bo Tarantula ma zasilanie 2S więc 8.4V leci do płytki, a te kamery all-in-one mogą mięc maks 5V.

      Usuń

Popularne posty

Nasze zdjęcia dronów:

Created with flickr badge.