czwartek, 2 lipca 2015

Gogle FPV SkyZone - recenzja


Ponieważ szykujemy sie powoli do budowy nowego drona wyścigowego (o nim napiszemy trochę później), postanowilismy dokupić drugie gogle FPV. Do tej pory używalismy gogli firmy NaPolskimNiebie.pl - ich recenzje możecie przeczytać tutaj.Tym razem wybór padł na gogle FPV chińskiej firmy Skyzone. Ani cenowo ani tymbardziej jakościowo nie można ich przyrównać do naszych pierwszych gogli, ale w sumie nie oto tu chodzi. Postaramy się obiektywnie ocenić ten sprzęt i opisać kilka wrażeń z ich już ponad miesięcznego użytkowania.


Unboxing 

Czas na mały unboxing, czyli co jest w pudełku? Mamy futerał na gogle:


A w środku futerału są: gogle, 2 antenki, zestaw kabli oraz instrukcja:

 


Zestaw kabli: zasilający, A/V oraz 3 różne kabli do head-trackera.




Dodatkowo zakupiliśmy zestaw specjalnych wymiennych soczewek korekcyjnych, który składa się z 3 par: -2, -4, -6 dioptrii. Soczewki są konieczne dla kogoś kto ma wadę wzroku, ponieważ do tych gogli nie ma opcji używania własnych okularów (ewentualnie zwykłe soczewki korekcyjne wkładane do oka, co kto woli ;):


Specyfikacja gogli Skyzone

Podstawowe dane:
  • dwa monitorki panoramiczne 854x480 (po jednym na każde oko oddzielnie)
  • wbudowane dwa odbiorniki FPV o zakresie aż 32 kanałów działające na częstotliwości 5.8GHz
  • diversity dla sygnału FPV, czyli funkcję wyłapywania lepszego sygnału z dwóch niezależnych odbiorników FPV
  • wbudowany head-tracker
  • wbudowana w obudowę gogli dodatkowa kamera do podglądu obrazu przed nami (120 stopni)
  • gniazda wejścia/wyjścia AV
  • regulowany rozstaw wyświetlaczy


Ogólne wrażenia z użytkowania

Nasze doświadczenia z goglami FPV ograniczają się póki co do jednych gogli firmy Na Polskim Niebie. Skyzone to nasz drugi nabytek. Oba egzemplarze różnią się od siebie nie tylko ceną (Skyzone są 3 razy droższe) i jakością (co zrozumiałe przy tej różnicy cenowej), ale także samą budową/konstrukcją gogli. Dla przypomnienia - gogle Na Polskim Niebie wyglądają tak:


Podstawowe różnice:
  • Skyzone: dwa małe monitorki, każdy na jedno oko (NaPolskimNiebie: jeden duży 5" LCD na dwoje oczu)
  • Skyzone: monitorki oddalone są dosłownie 3cm od oczu, przez co same gogle są mało wystające i zgrabniejsze (NPN: jak widać wyżej - ekran LCD oddalony o kilkanaście cm od oczu i odstaje od głowy, niestety przez to nie jest wygodne, bo konstrukcja nie jest wyważona)
  • Skyzone: zdecydowanie więcej funkcji i możliwości ustawień (NPN: tyle ile uda się ustawić na ekranie LCD)
  • Skyzone: gumowe uszczelki przylegające do oczu szczelnie oddzielają od "świata zewnątrznego" (NPN: uszczelką jest gąbka, która się odkształca po założeniu, trzeba mocno ścisnąć, żeby się trzymały na głowie a to sprawia lekki dyskomfort)
  • Skyzone: wbudowany odbiornik FPV (32 kanały) z Diversity i 2-antenami (NPN: trzeba sobie samemu zapewnić odbiornik FPV)




Pisząc wprost...

Po przesiadce na Skyzone czuć dużą różnice w komforcie użytkowania gogli FPV ogólnie. Obraz  ma bardzo przyjemne kolory, które dodatkowo można sobie zmienić (ustawić barwe, jasność, kontrast itp.). Gogle są stosunkowo lekkie, ale co najważniejsze są przylegające do głowy, nie odstają i nie przeważają w przód przez co praktyczne się ich nie czuje (człowiek się do nich przyzwyczaja i po kilkunastu minutach lotu zwyczajnie nie myśli, że coś ma na oczach;). Ogromną zaletą jest fakt, że w gogle wbudowany jest odbiornik FPV 5,8GHz - nie ma potrzeby podpinania dodatkowego osprzętu i zakładania go na głowę, wystarczy niewielka bateria do ich zasilania, którą wpinamy na długim kablu i wkładamy ją do kieszeni spodni - nic więcej nie trzeba, nic się nie plącze wokół głowy i nie stanowi dodatkowego balastu. Dla tych, co latają na np. 1,2GHz oczywiście ten odbiornik (wbudowany 5,8GHz) się nie sprawdzi, ale nic straconego - Skyzone'y mają wbudowane wejście Audio-Video, w które można sobie wpiąć bez problemu zewnętrzny odbiornik, co jest sporą zaletą.

Widok ze środka przez jeden okular gogli SkyZone, kamera transmitująca to Fat Shark Pilot HD. Obraz z kamery jest rozciągnięty do panoramicznych rozmiarów ekranów gogli.

Widok ze środka przez jeden okular gogli SkyZone, kamera transmitująca to płytkowa Sony 700TVL (mocne słońce i fota robiona komórką stąd prześwietlony obraz)


Jeśli chodzi o diversity i o zasięg skuteczny przy dwóch odbiorczych antenach to nie prowadziliśmy prób w terenie maksymalnego zasięgu, bo i nie było takiej potrzeby. Na tych goglach latamy wyłącznie QAV250 po torze lub na bliski dystans. Ale anteny jakby co obie są wymienne zatem można np. zamontować jedną panelową-kierunkową, a drugą dookólną i tym samym zwiększyć dodatkowo zasięg odbieranego sygnału A/V.

Tak wyglądają na głowie...

Bajery

Gogle Skyzone mają też fajny bajer (którego nie mają nawet słynne Fat Sharki) w postaci dodatkowej kamery wmontowanej po środku na przedzie obudowy gogli, z której można włączyć jednym przyciskiem podgląd na goglach. Po co ona jest? Np. do sięgania po aparaturę gdy już się założy gogle i nie chce się ich zdejmować, do rozglądania się na boki przed startem, żeby na kogość nie wejść i... w zasadzie tyle. Generalnie można jej użyć w każdej takiej sytuacji, w której normalnie musieli byśmy zdjąć (znów, któryś raz z kolei co jest wkurzające gdy się już dobrze wyreguluje ułożenie na oczach...) gogle z głowy, żeby cokolwiek zobaczyć. Jednocześnie obraz z tej kamery nie jest naturalny czyli taki jak widzimy bez gogli - kamera jest szerokokątna a do tego wszystko co najmniej dwukrotnie oddala więc np. nie radzę w niej lądować, bo może się wydawać, że nasz quadcopter jest ze 2-3 metry od nas, a tymczasem na twarzy czuć już podmuch jego śmigieł... Niemniej jednak w wielu przypadkach kamerka jest przydatna. Oto ona...


Z dodatkowych bajerów gogle mają również wyjście A/V (z uwzględnieniem diversity) więc obraz można również wypuścić na jakiś inny odbiornik jednocześnie (np. ekran co by sobie inny popatrzyli na to samo co my widzimy przez gogle).

Gogle mają również słuchawki, których nie mieliśmy okazji wykorzystać (używamy kamery/nadajnika FPV bez mikrofonu więc dźwięku brak) oraz wbudowany head-tracker (to jest prawdziwa BOMBA!), którego... również póki co nie mamy jak przetestować. Ale przyjdzie i na to czas, bo head-tracker to jest coś, o czym dawno marzyliśmy na samolocie FPV - na dronie i to jeszcze wyścigowym QAV250 nie ma czasu się rozglądać po okolicy ;). 

Cena VS możliwości/jakość

Koszt gogli w zestawie z akcesoriami jest oczywiście zależny od tego, gdzie będziemy chcieli dokonać zakupu, ale w polskich sklepach cena oscyluje w okolicach 1800-2000zł. Do tego dochodzi koszt dodatkowych soczewek korekcyjnych 100zł jeśli chcemy je dokupić. No cóż... prawodpodobnie cena całego zestawu będzie dla wielu główną przeszkodą do zakupu i nie ma się co oszukiwać - nie jest to mały koszt (w tej cenie można mieć całkiem dobry średniej wielkości quadcopter albo nawet dwa QAV250...). Mimo wszystko za te pieniądze dostajemy produkt o możliwościach co najmniej tak dużych jak markowe gogle FPV amerykańskiej firmy Fat Shark. Obraz wprawdzie nie jest HD, ale niczego mu nie brakuje. Zdecydowanie na uwagę zasługuje jeszcze wbudowana kamera do podglądu tego, co jest przed nami - to jest coś, czego Fat Sharki nie mają a mimo wszystko przydaje się.

Podsumowując

Kwota 2000zł jest niemałym wydatkiem jak za gogle FPV, ale z drugiej strony takie są ceny profesjonalnego sprzętu z tej kategorii i jeśli ktoś na poważnie myśli o lotach FPV chociażby sportowych wyścigach dronów w klasie 250, to prędzej czy później zainwestuje w taki sprzęt. Jednocześnie nie zamierzamy rezygnować z używania gogli firmy NaPolskimNiebie.pl - po prostu potrzebowaliśmy drugich gogli, żeby latać we dwóch FPV jednocześnie, a że nie lubimy kupować podwójnie takich samych rzeczy, to trzeba było pójść o krok dalej... ;)

Gratis szybkie porównanie z Fat Shark Dominator HD

Ostatnio dzięki uprzejmości sklepu AVATAR (stacjonarnie w Krakowie lub przez internet na www.sklepavatar.pl) dostaliśmy do testów gogle FPV Fat Shark Dominator HD - chyba najwyższa półka gogli FPV zarówno jeśli chodzi o jakość jak i niestety cenę... Ale o tym będzie kiedy indziej w oddzielnej recenzji. Póki co zerknijcie na fotki porównawcze obu gogli.




Widok przez jeden okular Fat Shark Dominator HD, obraz z kamery płytkowej Sony 700TVL

Widok przez jeden okular Fat Shark Dominator HD, obraz z kamery Fat Shark Pilot HD, która zwęża obraz w pionie poprzez wstawienie licznika nagrywania (chyba?)


7 komentarzy:

  1. A kiedy zamieścicie więcej informacji o "wyścigowym dronie" ?

    OdpowiedzUsuń
  2. Proszę o informację, jak wygląda kwestia użytkowania gogli przez osoby z wadą wzroku na "+"? w tekście jest mowa o dostępnych szkłach korekcyjnych, ale tylko na "-".
    Dziękuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety ani Fat Shark ani Sky Zone nie przewidzieli innych soczewek korekcyjnych niż -2, -4 i -6. Pozostaje zrobienie własnych... http://www.rcgroups.com/forums/showthread.php?t=1888757

      Usuń
  3. Naprawde niezly test. Przydalby sie tez test Quanum v2 (Hobby King) - podobno ideal dla poczatkujacych I okularnikow.

    OdpowiedzUsuń
  4. Cześć
    Testowaliście czy działa wejście AV? bo mi coś nie trybi :/ Pojawia się czarny ekran i tyle.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, na samym początku, nie było żadnych problemów z tego co pamiętam

      Usuń
  5. hmm. A mógłbyś sprawdzić jaki tam jest ten mini-jack co wpina się do goggli? 4p czy 3p(4 pola czy 3 pola)?i z drugiej strony ile wychodzi chinchy? 2 czy 3?

    OdpowiedzUsuń

Popularne posty

Nasze zdjęcia dronów:

Created with flickr badge.